Naster
Array
(
    [0] => WP_Term Object
        (
            [term_id] => 26
            [name] => Aktualności
            [slug] => aktualnosci
            [term_group] => 0
            [term_taxonomy_id] => 26
            [taxonomy] => category
            [description] => 
            [parent] => 0
            [count] => 7
            [filter] => raw
            [cat_ID] => 26
            [category_count] => 7
            [category_description] => 
            [cat_name] => Aktualności
            [category_nicename] => aktualnosci
            [category_parent] => 0
        )

)

Nowe możliwości OZE dla budynków wielorodzinnych

Odnawialne źródła energii na budynkach wielorodzinnym nie są w Polsce rzeczą powszechną. Tymczasem segment ten ma ogromny potencjał! Wykorzystanie go ma być możliwe dzięki nowemu grantowi OZE. Co o nim wiemy? I czy odnawialne źródła energii w budynkach wielorodzinnych mają sens? 

Grant OZE dla właścicieli budynków wielorodzinnych 

Nowy grant został zatwierdzony, gdy 29 września rząd przyjął zmiany w ustawie o zmianie niektórych ustaw wspierających poprawę warunków mieszkaniowych. Dofinansowanie skierowane będzie do właścicieli budynków wielorodzinnych, dla których zrealizowany został zakup, montaż bądź budowa instalacji z zakresu odnawialnych źródeł energii oraz niezbędnej infrastruktury. Dopłata może pokryć nawet połowę kosztów nowych inwestycji. W przypadku modernizacji już istniejącej instalacji, można liczyć na dopłatę w wysokości 25% kosztów inwestycji. Wypłatą środków ma się zająć Bank Gospodarstwa Krajowego. Budżet przedsięwzięcia wynosi 100 milionów euro, a nabór wniosków ma trwać do połowy 2026 roku. 

Czy nowy grant przyczyni się do wzrostu popularności OZE? 

Pozornie uruchomienie takiego wsparcia może znacząco przyczynić się do rozpowszechnienia odnawialnych źródeł energii w budynkach wielorodzinnych. Eksperci szacują, że grant pozwoli na uruchomienie około 40 MWp nowych mocy. Kiedy jednak spojrzymy na twarde dane, okazuje się, że grant to tylko kropla w morzu potrzeb. Według danych GUS z roku 2021 w Polsce mamy niespełna 560 tysięcy budynków wielorodzinnych. Przy aktualnych cenach instalacji OZE, budżet 100 milionów złotych pozwoli na dopłaty do 3-4 tysięcy instalacji. Wsparcie obejmie zatem zaledwie 6-8% wszystkich budynków wielorodzinnych w kraju. Wypłata dofinansowania ma następować dopiero po zakończeniu inwestycji – inwestor będzie zatem zmuszony do pokrycia całego kosztu. Kolejnym z problemów jest brak skutecznego wdrożenia pojęć prosumenta zbiorowego i prosumenta wirtualnego. Tym samym na chwilę obecną spółdzielnie, które decydują się na korzystanie z odnawialnych źródeł energii, mogą wykorzystywać zieloną energię jedynie do zasilania bądź ogrzewania części wspólnych. 

Prosument zbiorowy – co to takiego? 

Pojęcie prosumenta zbiorowego jasno określa ustawa OZE. Zgodnie z jej zapisami prosument zbiorowy to odbiorca końcowy wytwarzający energię elektryczną wyłącznie z odnawialnych źródeł energii na własne potrzeby w mikroinstalacji lub małej instalacji przyłączonej do sieci dystrybucyjnej elektroenergetycznej za pośrednictwem wewnętrznej instalacji elektrycznej budynku wielolokalowego, w której znajduje się punkt poboru energii elektrycznej tego odbiorcy, pod warunkiem że w przypadku odbiorcy końcowego niebędącego odbiorcą energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, wytwarzanie to nie stanowi przedmiotu przeważającej działalności gospodarczej. W dużym uproszczeniu, model ten powstał z myślą o konsumentach energii elektrycznej mieszkających w budynkach wielolokalowych. Do tej pory nie mieli oni możliwości korzystania z energii odnawialnej wyprodukowanej w instalacji podłączonej poza licznikiem należącym do danego konsumenta. 

OZE w budynkach wielorodzinnych – czy to się w ogóle opłaca? 

Aby odpowiedzieć na to pytanie, portal Świat OZE przytacza przykład Spółdzielni Mieszkaniowej Wrocław-Południe. 35 budynków należących do Spółdzielni zasilanych jest dzięki instalacji fotowoltaicznej o mocy 739 kWp. Inwestycja została sfinansowana w 100% z Programu Prosument WFOŚIGW we Wrocławiu. 60% finansowania to pożyczka na 10 lat z oprocentowaniem 1%. Pozostałe 40% stanowi bezzwrotna dotacja. Efekty inwestycji widać było już w pierwszym roku: koszt energii elektrycznej w częściach wspólnych budynków spadł z około 425 tysięcy złotych do 125 tysięcy w pierwszym roku i do około 85-90 tysięcy w latach następnych. Roczna rata pożyczki z odsetkami to z kolei 300 tysięcy złotych. Prezes Spółdzielni szacuje, że inwestycja zwróci się w 7,5-9 lat. Szczyci się też tym, że od momentu zamontowani instalacji mieszkańcy nie otrzymali ani jednej podwyżki za energię elektryczną dla części wspólnych. Kolejnym krokiem Spółdzielni jest budowa instalacji hybrydowej, w której instalacja fotowoltaiczna będzie zasilała pompę ciepła na potrzeby ciepłej wody użytkowej. Pompa będzie także pełnić rolę bufora magazynującego ciepłą wodę w czasie, gdy nie ona będzie używana.

Przykład z Wrocławia jasno pokazuje, że inwestycja w odnawialne źródła energii niesie ze sobą szereg korzyści - zarówno dla spółdzielni, jak i mieszkańców. Nowe rozwiązanie proponowane przez rząd nie jest idealne, ale może w niewielkim stopniu przyczynić się do rozwoju OZE w budynkach mieszkaniowych. Pozostaje tylko wierzyć, że na jednym rozwiązaniu się nie skończy. 

Źródło: https://swiatoze.pl/spoldzielnia-mieszkaniowa-postawila-na-fotowoltaike-i-placi-75-mniej-za-energie-teraz-czas-na-pompy-ciepla-wywiad/  

Wróć do artykułów Umów się na spotkanie

Aktualne informacje z branży odnawialnych źródeł energii. Zapisz się i bądź na bieżąco!

Strona wykorzystuje ciasteczka by świadczyć usługi na najwyższym poziomie . Polityka prywatności. Zarządzaj ciasteczkami

Rozumiem